Jak już wcześniej pisałam zaczęliśmy oglądać z M. Outlandera.. I tak o to oglądając stwierdziłam, że w sumie fajnie byłoby przeczytać książki na podstawie, których kręcony jest serial. I jak pomyślałam tak zrobiłam, zaczęłam szukać, czy w pobliskiej bibliotece jest może pierwszy tom sagi. Był! Oczywiście, wypożyczony już od miesiąca i przetrzymywany już po terminie zwrotu. Cóż, zostało inne wyście, zawsze można kupić, a potem odsprzedać egzemplarz. I tutaj niestety mi się nie udało. Jak się okazało nakład książek jest całkowicie wyczerpany, nigdzie nie można dostać całej sagi. Co innego mi pozostało? Muszę czekać.