Bigos chyba w każdej rodzinie przygotowuje się go inaczej. W skład poza kiszoną kapustą jedni dodają różne rodzaje mięs, kiełbas, koncentrat pomidorowy, kiedy indziej bigos jest biały bez barwienia dodatkowego. Powiem wam ile razy jadłam bigos u każdego smakował i wyglądał on zupełnie inaczej. Niby człowiek wie czego i jakiego smaku się spodziewać, a jednak za każdym razem jestem zaskoczona, że akurat taki a nie inny składnik znalazł się w nim. Też tak macie? Ten przepis opracowałam sama, kiedy pierwszy raz w zeszłym roku robiłam sama bigos. Wygrzebywałam z pamięci to co kiedyś zjadłam i mi smakowało i dodawałam. Na początku muszę przyznać, że wszystkie składniki były dodawane "na oko" ale i tak do dzisiaj uważam, że ten pierwszy bigos wyszedł mi najlepiej - właśnie przez tą nieśmiertelną miarę "na oko", a raczej na smak.