Ostatnio postanowiłam zrobić porządek z starymi gazetami kulinarnymi, powyrzucać to czego nie będę potrzebować i te z których i tak nigdy nie korzystam, a zostawić tylko te przepisy czy artykuły, które są interesujące. Ile przez te lata zbierania tej makulatury nazbierało się kurzu.. Wystarczy, że z małą Ł. co chwilę psikałyśmy, gdy robiłyśmy wstępny przesiew gazetowy.