Jedno co muszę przyznać to to, że przy małym dziecku czas bardzo szybko leci. Nawet nie wiem kiedy wybiły naszemu maleństwu 4 tygodnie. A zaraz pewnie obudzimy się i będzie kolejny miesiąc za nami. Fajnie obserwuje się jak z dnia na dzień dziecko robi się coraz silniejsze, zaczyna utrzymywać główkę i widać jak rośnie.