Coraz więcej się mówi głośno o tym, żeby starać się wykorzystać jak najwięcej z kupowanej żywności, żeby ograniczyć ilość wyrzucanego i marnowanego jedzenia oraz picia. No i tak z M. zaczęliśmy pilnować co wyrzucamy i co kupujemy, tak aby nie kupować czegoś "na zapas" czego potem i tak się nie jadło. Z tego własnie powstał jaglany chlebek bananowy - bo jak już banany zrobią się brzydko brązowe i nikt nie chce ich jeść to wystarczy rozgnieść je widelcem dodać jajko, cukier, mąkę i już jest najprostszy z możliwych chlebków bananowych. Ten przepis jest troszkę trudniejszy niż podstawowy przepis ale równie dobry.